Kladziemy czy hamujemy do końca ?

Bezpieczeństwo jazdy i wszystko związane z jazdą.

Moderatorzy: jotto, Miłosz, Kamyk, lucek, bartoszto

Re: Kladziemy czy hamujemy do końca ?

Postprzez Daniel220 » 16 Sty 2013, 18:00

DeFi napisał(a):Ja raz ERką zajączka przejechałem przednim kołem :)

i co nic sie nie stało ? Tobie oczywiście bo z kotkiem to wiadomo :brumm:
"Podczas dobrej jazdy na motocyklu przeżywasz więcej w ciągu 5 minut niz niektórzy ludzie przez całe swoje życie"
Burt Munro
Awatar użytkownika
Daniel220
Rowerzysta
 
Posty: 49
Rejestracja: 21 Lis 2012, 23:12
Imię: Daniel
Miejscowość: Jasło
Plecak: Asia
Garnek: HJC CS R1

Re: Kladziemy czy hamujemy do końca ?

Postprzez lucek » 16 Sty 2013, 18:14

DeFi napisał(a):...zajączka...

Daniel220 napisał(a):...kotkiem...


?? :)
www.hangover.art.pl
Awatar użytkownika
lucek
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 754
Rejestracja: 15 Wrz 2011, 10:53
Pomógł: 6
Imię: Lucek
Miejscowość: Puławy
Plecak: Kamila
Garnek: Schuberth C3
Telefon: 505228947
Motocykl: BMW F800GS

Re: Kladziemy czy hamujemy do końca ?

Postprzez czaro85 » 16 Sty 2013, 21:57

Daniel piłeś ? Lepiej się przyznaj bo wiem że tak :p

Ja pamiętam jak byłem młodszy i najechałem kołem motorynki na mały kamień, myślałem że krew z głowy to mi już nie przestanie lecieć.
I moim zdaniem jest lepiej hamować do końca, albo aż moto sam się położy np na ślizgim. Jakby nie patrzeć to guma ma lepszą przyczepność do asfaltu niż stal i plastik ( no i trochę twojego ciała).
Virago 535 '88 -> Kawasaki ER-5 '03 -> ???
Awatar użytkownika
czaro85
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 438
Rejestracja: 28 Mar 2012, 13:20
Pomógł: 9
Imię: Cezary
Miejscowość: Maków Mazowiecki
Plecak: Agnieszka
Garnek: HJC FG-15
Numer GG: 5485371

Re: Kladziemy czy hamujemy do końca ?

Postprzez radziorek15 » 16 Sty 2013, 22:35

Podejrzewam, że w większości przypadków jest tak, że motocyklista ze strachu blokuje hebel i dlatego szlifuje.
er-5 + SV650S
Awatar użytkownika
radziorek15
Motocyklista
 
Posty: 550
Rejestracja: 10 Lip 2011, 14:50
Pomógł: 4
Imię: Radosław
Miejscowość: Białystok
Plecak: słowianka
Garnek: xr-1100 shoei
Numer GG: 9519818
Telefon: 693457668

Re: Kladziemy czy hamujemy do końca ?

Postprzez DeFi » 17 Sty 2013, 01:49

Mnie nic się nie stało. Delikatne podbicie koła i tyle.
Zajączek był młodziutki. Chciał przebiec przez drogę. Przede mną jechała puszka. Puszkę zauważył i "odszedł na drugi krąg" i wbiegł na ulicę. Mnie nie zauważył.
Image
Kawasaki ER-5 '05 -> Kawasaki ZR-7 '00 ->Yamaha FJR 1300 '01
http://www.bikepics.com/members/defi/01fjr1300/
Awatar użytkownika
DeFi
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 2391
Rejestracja: 10 Paź 2010, 20:25
Pomógł: 20
Imię: Rafał
Miejscowość: Września
Plecak: Brak
Garnek: LS2
Numer GG: 9958743
Telefon: 783757397
Motocykl: Yamaha FJR 1300 '01

Re: Kladziemy czy hamujemy do końca ?

Postprzez Lish » 17 Sty 2013, 16:37

DeFi napisał(a):Zajączek był młodziutki

Potrawka czy pasztet?
lubię namaścić się towotem | lubię kolekcjonować złom | lubię trawić i chromować |skrawać, spawać i heftować |lecz najbardziej lubię cipkę twą
Awatar użytkownika
Lish
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 948
Rejestracja: 24 Wrz 2010, 21:56
Pomógł: 12
Imię: Karol
Miejscowość: Piaseczno
Garnek: Nolan
Telefon: 500366623
Motocykl: fzs600 pies

Re: Kladziemy czy hamujemy do końca ?

Postprzez DeFi » 18 Sty 2013, 08:53

Nie wiem, nie wracałem się. Nawet nie chciałem oglądać tego co zostało na asfalcie.
Image
Kawasaki ER-5 '05 -> Kawasaki ZR-7 '00 ->Yamaha FJR 1300 '01
http://www.bikepics.com/members/defi/01fjr1300/
Awatar użytkownika
DeFi
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 2391
Rejestracja: 10 Paź 2010, 20:25
Pomógł: 20
Imię: Rafał
Miejscowość: Września
Plecak: Brak
Garnek: LS2
Numer GG: 9958743
Telefon: 783757397
Motocykl: Yamaha FJR 1300 '01

Re: Kladziemy czy hamujemy do końca ?

Postprzez koomahnah » 21 Lut 2013, 17:45

Sam byłem przekonany, że warto hamować do końca, ale w sytuacji krytycznej wyszedł deficyt umiejętności - nieopanowanie hebli, ślizg... pokrywy do wymiany :f Warto mieć dobre spodnie.
Puszkę zauważył i "odszedł na drugi krąg"

BTW, zacna metafora (:
Awatar użytkownika
koomahnah
Rowerzysta
 
Posty: 30
Rejestracja: 17 Paź 2011, 21:53
Miejscowość: Kielce

Re: Kladziemy czy hamujemy do końca ?

Postprzez Corr » 21 Lut 2013, 21:33

to "nabytek" już z tego sezonu? na śląsku dalej zima :dol:

naprawa na własny koszt czy sprawca się zatrzymał? bo rozumiem, że wymuszenie?
Kawasaki Er5 99' -> Kawasaki ZX-6R 636 05'
Awatar użytkownika
Corr
Motocyklista
 
Posty: 696
Rejestracja: 21 Maj 2012, 13:04
Pomógł: 18
Imię: Adam
Miejscowość: Zabrze
Garnek: HJC RPHA ST
Motocykl: Kawasaki ZX-6R 05'

Re: Kladziemy czy hamujemy do końca ?

Postprzez K021 » 21 Lut 2013, 21:39

koomahnah napisał(a):Sam byłem przekonany, że warto hamować do końca, ale w sytuacji krytycznej wyszedł deficyt umiejętności - nieopanowanie hebli, ślizg... pokrywy do wymiany :f Warto mieć dobre spodnie.

A mi sie od czasu stworzenia zdarzylo juz pare takich sytuacji, moze nie krytycznych, ale "gorszych". Do tej pory oprocz nieszczesnego ronda uchowalem sie bez slizgu. I teraz tez przekonany jestem ze lepiej hamowac do konca. Gdyby nie umiejetnosci ktore przez ten czas nabylem to skonczylo by sie pewnie gorzej dla mnie i dla motocykla.. Warto sobie czasem wyobrazic taki scenariusz co by bylo gdyby nam cos nagle wyskoczylo, albo zahamowalo i uzymyslowic sobie wlasciwa rekacje czyli delikatne ale stanowcze operowanie gazem. W moim przypadku to dziala i pozwala zachowac zimna krew, a to w takiej chwili jest najwazniejsze, bo w przeciwnym razie, jak u Ciebie- panika, hebel i bęc. Poza tym, mimo wszystko wololalbym hamowac do konca i przywalic, niz znalezc sie pod kolami, bo o ile nie jest to tir to przelecimy nad nim.
Awatar użytkownika
K021
Motocyklista
 
Posty: 325
Rejestracja: 24 Mar 2011, 21:23
Pomógł: 3
Imię: Konrad
Miejscowość: Ostrów Maz/Wawa
Garnek: Shoei XR-1100
Skype: k0210l
Numer GG: 3051259

Poprzednia

Wróć do Technika jazdy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron