Początkujący motocykliści - groźne chwile

Bezpieczeństwo jazdy i wszystko związane z jazdą.

Moderatorzy: jotto, Miłosz, Kamyk, lucek, bartoszto

Re: Początkujący motocykliści - groźne chwile

Postprzez czaro85 » 09 Sie 2012, 14:51

Oj to ty Hardkor-ka jesteś :eek:
Ja taki sznurek wyprzedzam maks przy 50 km/h (tak wiem jak szybko jeździ się "7"-ką), bo zawsze ktoś wyjedzie. A to chce spojrzeć czy korek długi, a to zawrócić jak ten pan z matiza, a to dziwi otwiera bo gorąco.
Ogólnie to dość niebezpieczny manewr nie ma co go jeszcze utrudniać prędkością.
Virago 535 '88 -> Kawasaki ER-5 '03 -> ???
Awatar użytkownika
czaro85
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 438
Rejestracja: 28 Mar 2012, 13:20
Pomógł: 9
Imię: Cezary
Miejscowość: Maków Mazowiecki
Plecak: Agnieszka
Garnek: HJC FG-15
Numer GG: 5485371

Re: Początkujący motocykliści - groźne chwile

Postprzez Miłosz » 17 Kwi 2013, 15:02

Nie wiem jak u Was, ale w wlkp pierwszy wiosenny deszcz spadł, wczoraj miejscami (Gostyń zwłaszcza) była szklanka. Nawet w miejscach gdzie wydawało się, że zmyło już piach po zimie.
Awatar użytkownika
Miłosz
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1295
Rejestracja: 29 Kwi 2011, 22:57
Pomógł: 9
Imię: Miłosz
Miejscowość: Plewiska/Poznań
Plecak: Monika
Garnek: HJC
Numer GG: 3369519
Motocykl: Gsf 1200N K5

Re: Początkujący motocykliści - groźne chwile

Postprzez pablos24 » 19 Lip 2013, 17:08

Wczoraj wracając już do domku na samym podwórku zbyt mocno przycisnałem przedni hamulec koło się skrzywiło i bęc, wywinąłem orła przez kierownik. Większych uszczerbków nie doznałem lecz gdy postawiłem moto na stopce okazało się, że kierownik dochodzi do baku przy skecie w lewo, wcześniej tego nie było.... ;/.Czy to poprostu jest skrzywiona kiera?? W miejscu gdzie jest przycisk do klaksonu, urwało się on w połowie.
pablos24
Rowerzysta
 
Posty: 24
Rejestracja: 02 Cze 2013, 21:03
Imię: Paweł
Miejscowość: sochaczew
Plecak: brak
Garnek: LS2 ARMORY RED
Skype: pablos24243
Numer GG: 9722289

Re: Początkujący motocykliści - groźne chwile

Postprzez kchelm » 12 Mar 2014, 02:02

Było to gdzieś w okolicach Kraśnika. Jadę sobie przez las poza obszarem zabudowanym i przy 90 km/h składam się w łagodny łuk a tu nagle widzę ograniczenie prędkości do 30 km/h. i znak A11 (nierówna droga). Jakiś absurd 30km/h?! Na szczęście zwolniłem do tej prędkości i wyprostowałem motocykl. Po chwili w środku łuku znalazłem się przed starym nieoznakowanym przejazdem kolejowym. Tory po prawej i lewej stronie jezdni zostały dawno zdemontowane a miejsce po nich zarosło krzakami ale szyny w jezdni zostały a pomiędzy nimi podkłady kolejowe o 10 cm niżej niż jezdnia. Przy równej jezdni w tym zakręcie bym się z pewnością wyrobił ale 10 cm uskok i metalowe szyny w poprzek jezdni nie dały by mi szans przy pochylonym motocyklu. Przestrzegajcie ograniczeń prędkości w nieznanym sobie terenie nawet jeśli wydają się na pierwszy rzut oka absurdalne. Bywa że są to jedyne symptomy pułapek na drodze.
kchelm
Rowerzysta
 
Posty: 41
Rejestracja: 08 Sty 2012, 21:06
Pomógł: 2
Imię: Krzysztof
Miejscowość: Warszawa-Mokotów
Garnek: Reevu MSX1

Re: Początkujący motocykliści - groźne chwile

Postprzez jolja » 06 Wrz 2014, 23:33

Jeździłam sobie dziś po mieście, ulica Opolska, teoretycznie wszystko fajnie bo 3 pasy, ale bardzo nie lubię zmieniać tam pasów, bo koleiny są czasami na jakieś 10 cm wyrobione.

Stałam na czerwonym świetle na skrajnym prawym, środkowy wolny, a z przodu ktoś nie bardzo radził sobie ze skrętem w prawo, więc włączyłam kierunek i powolutku się wspięłam na te cholerne koleiny, prawie cały czas patrząc w lusterko. Coś mnie tykło, bo na ogół tylko zerkam parę razy i się oglądam przed zmianą pasa. Dalej było wolne, więc przejechałam lewą koleinę na skrajnym prawym i byłam na fragmencie między koleinami na sąsiednich pasach, a w lusterku widzę, że typ w golfie bez niczego wpieprza się na pas, na który właśnie wjechałam, nie racząc of kors zwolnić. Odbiłam szybko w prawo, wpadłam do koleiny, zamotało mi kierownicą na wszystkie strony, ale jakoś to utrzymałam -.- Ze skrętem sobie ktoś poradził, więc pojechałam prawym, zmieniłam pas na fragmencie bez kolein, na następnych światłach mijałam tego idiotę, gapił się, więc puknęłam się w kask i pojechałam sobie dalej. -.-

Nie lubię kolein. I łysoli w golfach IV. :dol:
Awatar użytkownika
jolja
Motocyklista
 
Posty: 202
Rejestracja: 23 Lip 2014, 18:20
Imię: Jola
Miejscowość: Kraków
Garnek: LS2 Wolf

Re: Początkujący motocykliści - groźne chwile

Postprzez Miłosz » 07 Wrz 2014, 08:10

Zapewne golf w "tedeiku" był. To bardzo ambitne typy, nawet na bandziora się zasadzają na światłach.
Awatar użytkownika
Miłosz
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1295
Rejestracja: 29 Kwi 2011, 22:57
Pomógł: 9
Imię: Miłosz
Miejscowość: Plewiska/Poznań
Plecak: Monika
Garnek: HJC
Numer GG: 3369519
Motocykl: Gsf 1200N K5

Re: Początkujący motocykliści - groźne chwile

Postprzez piter3105 » 07 Wrz 2014, 09:47

Oj tak, zgodzę się..golf, leon, a3, a jak jeszcze TDI całe czerwone to nie odpuszczą nikomu. Nie obrażając oczywiście "normalnych" kierowcow;)
piter3105
Motocyklista
 
Posty: 628
Rejestracja: 24 Sty 2011, 18:19
Pomógł: 8
Imię: Piotr
Miejscowość: Ciechanów/Wrocław
Plecak: Ania
Garnek: LS2
Motocykl: BMW R 1100 RT

Re: Początkujący motocykliści - groźne chwile

Postprzez jolja » 07 Wrz 2014, 10:15

Oczywiście, że tdi, jakżeby inaczej. No i nieśmiertelne bmki bym dodała do listy ;)
Ja rozumiem niecierpliwość, bo gramoliłam się tam trochę, no ale żeby komuś prosto w dupę wjeżdżać to już jest przegięcie :omg:
Awatar użytkownika
jolja
Motocyklista
 
Posty: 202
Rejestracja: 23 Lip 2014, 18:20
Imię: Jola
Miejscowość: Kraków
Garnek: LS2 Wolf

Poprzednia

Wróć do Technika jazdy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron